Wiem, że sezon na czereśnie już za nami ale kto nie lubi tych słodkich, pysznych owoców!
Ja uwielbiam jeść je prosto z drzewa w ogrodzie lub wypić zimą kompot czereśniowy do obiadu.
Bardzo dobre jest też ciasto czereśniowe.
Przepis poniżej :)
200 g margaryny
250 g mąki
250 g cukru pudru
4 jajka
sok i starta skórka z połowy cytryny
cukier waniliowy
2 łyżki śmietany
2 łyżeczki proszku do pieczenia
około 1 kg czereśni
dżem lub powidła z brzoskwini
płatki migdałowe
Margarynę ucieramy z cukrem i cukrem waniliowym. Dodajemy śmietanę i sok oraz skórkę z cytryny. Wbijamy do masy całe jajka i mieszamy całość na gładką masę. Dodajemy mąkę + proszek do pieczenia. Znowu mieszamy. Czereśnie drylujemy z pestek. Formę (najlepiej okrągłą) smarujemy margaryną i posypujemy płatkami migdałowymi. Ciasto przekładamy do formy i na cieście układamy 3/4 owoców. Pieczemy całość 45 minut w około 180 stopniach. Konfiturę podgrzewamy w rondlu - nie musi być gorąca. Ciepłe ciasto smarujemy z wierzchu konfiturą i dekorujemy pozostałymi czereśniami przekrojonymi na połówki. Na koniec jeszcze całość posypujemy płatkami migdałowymi.
niedziela, 26 sierpnia 2012
sobota, 25 sierpnia 2012
Rolada
Rolada to propozycja dla wszystkich którzy nie lubią przemęczać się zbytnio w kuchni. Samo pieczenie to przysłowiowy Pan Pikuś ;) A zatem do dzieła!
Przepisów na ciasto w internecie jest pełno ale podaje ten najbardziej sprawdzony czyli taki, który zawsze się udaje:
Ciasto:
50 g margaryny
6 jajek
3/4 szklanki mąki
1/2 szklanki cukru
łyżeczka proszku do pieczenia
Masa jabłkowa do wypełnienia mojej rolady to mus jabłkowy (taki ze słoika) wymieszany z rozpuszczoną w około 3/4 szklanki galaretką cytrynową. Warto przygotować go sobie wcześniej i przed wyłożeniem rolady schłodzić w lodówce.
Zaczynamy ciasto!
Żółtka oddzielamy od białek. Białka ubijamy z cukrem na sztywną pianę. Dodajemy żółtka nadal ubijając całość. Następnie dodajemy mąkę z proszkiem do pieczenia a na końcu rozpuszczoną i przestudzoną margarynę! Takie ciasto wylewamy na blachę. Najlepiej użyć takiej szerszej, często dodawanej do piekarników w zestawie. Oczywiście blachę musimy wyłożyć papierem do pieczenia i nasmarować lekko tłuszczem. Ciasto pieczemy koło 10 do 15 minut w 180 stopniach. Musi być zarumienione.
I teraz trudniejsza część aczkolwiek po 2 roladach wchodzi to już we wprawę czyli zwijanie.
Ciepłe ciasto przekładamy do góry dnem na ściereczkę do naczyń wilgotną od wody (najlepiej użyć spryskiwacza z atomizerem). Zdejmujemy delikatnie papier i zwijamy roladę, która musi nabrać w ten sposób kształtu. Rolada powinna odstać tak aż do ostygnięcia.
Przestudzoną roladę odwijamy i nakładamy mus jabłkowy.
Wygląda to tak:
Zwiniętą roladę zawijamy w ręcznik i wkładamy do schłodzenia do lodówki. Po dwóch godzinach powinna być gotowa!
Przepisów na ciasto w internecie jest pełno ale podaje ten najbardziej sprawdzony czyli taki, który zawsze się udaje:
Ciasto:
50 g margaryny
6 jajek
3/4 szklanki mąki
1/2 szklanki cukru
łyżeczka proszku do pieczenia
Masa jabłkowa do wypełnienia mojej rolady to mus jabłkowy (taki ze słoika) wymieszany z rozpuszczoną w około 3/4 szklanki galaretką cytrynową. Warto przygotować go sobie wcześniej i przed wyłożeniem rolady schłodzić w lodówce.
Zaczynamy ciasto!
Żółtka oddzielamy od białek. Białka ubijamy z cukrem na sztywną pianę. Dodajemy żółtka nadal ubijając całość. Następnie dodajemy mąkę z proszkiem do pieczenia a na końcu rozpuszczoną i przestudzoną margarynę! Takie ciasto wylewamy na blachę. Najlepiej użyć takiej szerszej, często dodawanej do piekarników w zestawie. Oczywiście blachę musimy wyłożyć papierem do pieczenia i nasmarować lekko tłuszczem. Ciasto pieczemy koło 10 do 15 minut w 180 stopniach. Musi być zarumienione.
I teraz trudniejsza część aczkolwiek po 2 roladach wchodzi to już we wprawę czyli zwijanie.
Ciepłe ciasto przekładamy do góry dnem na ściereczkę do naczyń wilgotną od wody (najlepiej użyć spryskiwacza z atomizerem). Zdejmujemy delikatnie papier i zwijamy roladę, która musi nabrać w ten sposób kształtu. Rolada powinna odstać tak aż do ostygnięcia.
Przestudzoną roladę odwijamy i nakładamy mus jabłkowy.
Wygląda to tak:
Zwiniętą roladę zawijamy w ręcznik i wkładamy do schłodzenia do lodówki. Po dwóch godzinach powinna być gotowa!
piątek, 18 maja 2012
czwartek, 17 maja 2012
niedziela, 10 lipca 2011
Sernik bananowy
Dalszy ciąg przepisów na dobre, proste i przede wszystkim pyszne ciasta! Tym razem zachęcam do zrobienia sernika bananowego.
Co będzie nam potrzebne? Oczywiście banany :)
80 gag sera sernikowego
6-7 najlepiej dojrzałych, miękkich bananów
250 g herbatników
200 g masła
4 jajka
3/4 szklanki cukru
8 g cukru waniliowego
łyżka soku z cytryny
Całe jajka wraz z cukrem, cukrem waniliowym i sokiem z cytryny miksujemy. Dodajemy do tego ser, mieszamy. Banany miksujemy i dodajemy do masy sernikowej. Wszystko mieszamy razem i wylewamy do formy.
Ciasto pieczemy ok 1.15h w 180 st.
Smacznego!
Co będzie nam potrzebne? Oczywiście banany :)
80 gag sera sernikowego
6-7 najlepiej dojrzałych, miękkich bananów
250 g herbatników
200 g masła
4 jajka
3/4 szklanki cukru
8 g cukru waniliowego
łyżka soku z cytryny
Spód:
Masło zamrażamy, kruszymy herbatniki, zmrożone masło zcieramy na tarce i mieszamy razem z herbatnikami,formę wykładamy papką :)
Masa sernikowa:
Całe jajka wraz z cukrem, cukrem waniliowym i sokiem z cytryny miksujemy. Dodajemy do tego ser, mieszamy. Banany miksujemy i dodajemy do masy sernikowej. Wszystko mieszamy razem i wylewamy do formy.
Ciasto pieczemy ok 1.15h w 180 st.
Smacznego!
niedziela, 26 czerwca 2011
Ciasto budyniowe
Ciasto budyniowe
Odkryty w internecie przepis okazał się strzałem w dziesiątkę. Ciasto jest przepyszne polecam wypróbować bo smak na prawdę powalający.
Co będzie nam potrzebne:
Kruche ciasto na spód:
kostka margaryny
2 szklanki mąki
1/2 szklanki cukru
4 żółtka
2 łyżeczki proszku do pieczenia
Do masy budyniowej:
4 budynie śmietankowe
1 litr mleka
Do kruszonki:
20 dkg masła
10 dkg cukru
1 opakowanie cukru waniliowego
około 3/4 szklanki mąki
Kruche ciasto zagniatamy z podanych składników. Wykładamy na spód posmarowanej wcześniej tłuszczem i wysypanej mąką blachy.
Budynie gotujemy w podanej ilości mleka. Jeśli budynie są bez cukru należy na każde opakowanie dodać po 2 łyżki stołowe. Przygotowaną masę wykładamy na ciasto oczywiście lekko schłodzoną ale nie zimną bo będzie ciężko ją rozprowadzić.
Z białek ubijamy pianę, dodając 2 łyżki cukru. Ubitą pianę wykładamy na masę budyniową.
Całość posypujemy kruszonką.
Pieczemy około 45 minut w 180 C.
Ciasto podajmy całkowicie wystudzone.
Gwarantuje, że będzie wszystkim smakowało.
Smacznego!
Odkryty w internecie przepis okazał się strzałem w dziesiątkę. Ciasto jest przepyszne polecam wypróbować bo smak na prawdę powalający.
Co będzie nam potrzebne:
Kruche ciasto na spód:
kostka margaryny
2 szklanki mąki
1/2 szklanki cukru
4 żółtka
2 łyżeczki proszku do pieczenia
Do masy budyniowej:
4 budynie śmietankowe
1 litr mleka
Do kruszonki:
20 dkg masła
10 dkg cukru
1 opakowanie cukru waniliowego
około 3/4 szklanki mąki
Kruche ciasto zagniatamy z podanych składników. Wykładamy na spód posmarowanej wcześniej tłuszczem i wysypanej mąką blachy.
Budynie gotujemy w podanej ilości mleka. Jeśli budynie są bez cukru należy na każde opakowanie dodać po 2 łyżki stołowe. Przygotowaną masę wykładamy na ciasto oczywiście lekko schłodzoną ale nie zimną bo będzie ciężko ją rozprowadzić.
Z białek ubijamy pianę, dodając 2 łyżki cukru. Ubitą pianę wykładamy na masę budyniową.
Całość posypujemy kruszonką.
Pieczemy około 45 minut w 180 C.
Ciasto podajmy całkowicie wystudzone.
Gwarantuje, że będzie wszystkim smakowało.
Smacznego!
piątek, 24 czerwca 2011
Banalny murzynek niebanalnie
Jakiś czas temu wygrałam całkiem fajną patelnie Delimano Dry Cooker :) W sumie bardziej to rondel niż patela przynajmniej dla mnie a nagroda prezentuje się tak:
Rzadko kiedy coś wygrywam, tym bardziej niespodziewany prezent mnie ucieszył.
Ale do rzeczy. Przeszukałam internet, poczytałam załączoną książeczkę i okazało się, że można w tym cudzie upiec ciasto na zwykłej kuchence!! i w ten oto sposób powstał banalny murzynek (ciasto dla leniwych) upieczony w niebanalny sposób.
Ciasto dla opornych ;) za to przepyszne bo na patelni wychodzi bardziej wilgotne i bardziej czekoladowe niż takie samo pieczone w piekarniku.
Co będzie nam potrzebne:
1 kostka margaryny 250g
0,5 szklanki mleka
1,5 szklanki cukru
4 jajka
4 łyżki kakao
2 szklanki mąki
1 łyżka proszku do pieczenia
Margarynę roztapiamy w rondlu, dodajemy do niej mleko, cukier i kakao. Wszystko dokładnie mieszamy. Rozdzielamy żółtka od białka. Białko ubijamy na sztywno. Żółtka dodajemy do roztopionej masy, łączymy wszystko z mąką i proszkiem do pieczenia. Powoli dodajemy ubitą pianę z białek. Powstaje masa którą wylewamy na patelnię/ formę do pieczenia. Jeśli ciasto pieczemy w piekarniku to w ok. 180 stopniach przez 50 minut. Z patelnią za każdym razem czas mi wychodził inny ale generalnie trzeba uważać i pilnować temperatury żeby nie było na zbyt mocnym ogniu. Ja mam płytę ceramiczną więc po próbach i błędach wiem, że 3 jest ok.
Efekt wyszedł taki:
I coś czego nie da się uzyskać przy zwykłym pieczeniu to pęcherzyki na wierzchu, które sprawiły, że ciasto miało naturalną polewę czekoladową ;)
Pycha!
Rzadko kiedy coś wygrywam, tym bardziej niespodziewany prezent mnie ucieszył.
Ale do rzeczy. Przeszukałam internet, poczytałam załączoną książeczkę i okazało się, że można w tym cudzie upiec ciasto na zwykłej kuchence!! i w ten oto sposób powstał banalny murzynek (ciasto dla leniwych) upieczony w niebanalny sposób.
Ciasto dla opornych ;) za to przepyszne bo na patelni wychodzi bardziej wilgotne i bardziej czekoladowe niż takie samo pieczone w piekarniku.
Co będzie nam potrzebne:
1 kostka margaryny 250g
0,5 szklanki mleka
1,5 szklanki cukru
4 jajka
4 łyżki kakao
2 szklanki mąki
1 łyżka proszku do pieczenia
Margarynę roztapiamy w rondlu, dodajemy do niej mleko, cukier i kakao. Wszystko dokładnie mieszamy. Rozdzielamy żółtka od białka. Białko ubijamy na sztywno. Żółtka dodajemy do roztopionej masy, łączymy wszystko z mąką i proszkiem do pieczenia. Powoli dodajemy ubitą pianę z białek. Powstaje masa którą wylewamy na patelnię/ formę do pieczenia. Jeśli ciasto pieczemy w piekarniku to w ok. 180 stopniach przez 50 minut. Z patelnią za każdym razem czas mi wychodził inny ale generalnie trzeba uważać i pilnować temperatury żeby nie było na zbyt mocnym ogniu. Ja mam płytę ceramiczną więc po próbach i błędach wiem, że 3 jest ok.
Efekt wyszedł taki:
I coś czego nie da się uzyskać przy zwykłym pieczeniu to pęcherzyki na wierzchu, które sprawiły, że ciasto miało naturalną polewę czekoladową ;)
Pycha!
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















